miejsce:
XXXXXX

termin:
x-x xxxxxx xxxx r.

Marne widoki...

08.11.2011 r.

Ze smutkiem informuję, że nadzieje na kolejny "Zajazd Bardów" z każdym tygodniem topnieją, pomimo ciepłej jesieni. Było kilka rozmów, kilka spotkań, telefonów, ale finał był zawsze taki sam: brak środków finansowych.
Wiem, że dziesięć dotychczasowym edycji udawało się "zapiąć" niemal w ostatniej chwili, ale chyba nie w tym roku...
Nie wypada robić imprezy za wszelką cenę, bo i tak kilka edycji z dotychczasowych spotkań było mocno naginanych. Dlatego - jeśli nie znajdę środków choćby na jedniodniowy, ale z najlepszymi tradycjami "zajazd" - to w tym roku odpuszczę. Licząc w zasadzie nie wiem na co...